Dlaczego z historią? Bo zdjęcie na niej zamieszczone, zrobione zostało wiele lat temu. I pomyśleć, że nie było wtedy aparatów cyfrowych :) Te czarno-białe zdjęcia z przeszłości mają niesamowitą siłę rażenia, przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Mamy ich niewiele w porównaniu do ilości zdjęć, która teraz leżakują na dyskach twardych naszych komputerów. Ich wartość jest więc podwójna.
Ale się rozpisałam - do rzeczy.



Pokażę wam również zaległą blogową nagrodę od uhk (uhaku :P). Mmm, kiedy to było ? :D Warto było czekać, bo Ula wprost zawaliła mnie cudami - pudełko - marzenie, nie wspomnę, że pełne koronek - marzenie numer dwa, metalowych cudów - marzenieeee numer trzy - papierów i innych drobiazgów. Ula - a właściwie powinnam napisać dziewczyno uuuulala - jeszcze raz wielkie dzięki.

