niedziela, 17 lutego 2013

Zima zła ...

 W pierwszym tygodniu ferii łapaliśmy zimę i tym razem się udało :) Na miejscu naszego pobytu powitały nas zaspy śniegu. Były więc bałwany, iglo i długie sople lodu.






Po nartach był czas na leniuchowanie przy kominku.



Nie potrafiłam przejść obojętnie obok wiejskich pasmanterii - dlaczego w mieście takich nie ma? 
Udało mi się kupić kilka ulubionych drobiazgów.


Teraz czas wrócić do miejskiej rzeczywistości.

2 komentarze:

Dziękuję za twój komentarz.