sobota, 26 stycznia 2013

Helios, ufo i tajemniczna walizka

Dzisiejsze spotkanie w telegraficznym skrócie, bo zdjęć wykonałam niewiele, ale mają wielką wartość dokumentalną.   Na pierwszym tzw "mes" czyli mydło, widło i powidło (w roli powidła - kawa),



Na drugim zdjęciu wykonane na wymianę zakładki pozujące w czytanym przez Kulkę tytule. Jednej już tak zostało :)


Na trzecim tajemnicza walizka.


Było jeszcze ufo, ale nie wszyscy je widzieli :P

8 komentarzy:

  1. widać, że się działo:)
    fajniutkie zakładeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajniutkie i cudne i jedna taka moja jest !!! macam sobie to serducho dyndające :) piękności!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ufaaa nie widziałam bo tyłem siedziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ufo mnie ominęło niestety, zakładki zresztą też, ale walizke zmacałam, hahahahah

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne walizki :) jak pracuję u mnie wygląda podobnie na stole :0
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak coś tworzę to mniej więcej taki sam obrazek mam u siebie na podłodze, jak u Ciebie na pierwszym zdjęciu :)

    A walizka ma nad wyraz fascynujące wnętrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak ja lubię takie zdjęcia... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.