poniedziałek, 26 września 2011

Do dwóch razy sztuka

Piękny początek jesieni mamy, a ja ugrzęzłam w domu i zamiast zajmować się czymś innym, tracę siły na walkę z przeziębieniem. Od czasu do czasu spoglądam w kierunku rogu pokoju w którym tkwią pudła ze scrapowymi skarbami. Zamiast je sprzątać, wywlekłam pierwsze z brzegu kawałki papierów. A że klimatów retro u mnie pod dostatkiem, padło na te - Graphic45 (czy nie o nich było też w poprzednim poście?). Oto co wyszło z mieszanki przeziębieniowej weny, leniwego popołudnia i bałaganu na stole :) Dwa podejścia do jednego papieru. Voila :)




5 komentarzy:

  1. śliczne, druga jest zdecydowanie moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się takie klimaty:-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kartki, stworzone jakby przy filiżance ulubionej kawy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.