wtorek, 23 marca 2010

Kobaltowe szaleństwo oraz prezenciki

Sobotnie spotkanie scraperek w Katowicach dało mi mega kopniaka twórczego, wiercę się i kręcę, a czasu nijak znaleźć na razie nie mogę. Starczyło go na razie na stworzenie trzech broszek - w kolorze, który ostatnio całkowicie zawładnął moim sercem. A do pracy z jeansem natchnęła mnie Lloka.



Pochwalę się również urodzinowymi prezentami, które otrzymałam od dziewczyn w sobotę. Tak prezentują się w całej okazałości: Anita, Tim, Betik, Lili, Aniu - dziękuję serdecznie. Sprawiłyście mi mnóstwo radości :D



10 komentarzy:

  1. broszki cuudne,a prezenty-pozazdrościć tylko mogę i żałować ,że mnie nie było,buuuu

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne wyszły Ci te brochy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Broszki są cudne !!!!!!! świetnie to wszystko razem gra:) tylko nosić na leciutkiej kurteczce wiosennej:) a prezenty ...no rzeczywiście jest się z czego cieszyć... i jeszcze raz sto lat Rosii!!

    OdpowiedzUsuń
  4. łaaaaaa ,ta dżinsowa z szydełkowym kółeczkiem pod ćwiekiem najbardziej mi się podoba :) super było to spotkanie-faktycznie pozytywnie naładowane energią :P

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne jeansowe kwiatki! też lubię te kolorki

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego Rozalko!
    Fajne prezenty :)
    A broszki super! Kobaltowy kolor uwielbiam od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobaltowe brochy mrrrrr...cudne!

    OdpowiedzUsuń
  8. gratulacje serdeczne z okazji kolejnych urodzin:* prześliczne prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajne wyraziste kolorki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.