Różowe, zdobione szydełkowymi kwiatkami. Z opcją przywieszenia na nich karteczek z datą komunii i imieniem komunistki. Lub nieprzywieszaniem ich w ogóle. Jak to woli :)
Bawełniany sznurek leżał w kącie od dawna. Chociaż zrobienie dywaniku nie zajęło mi zbyt wiele czasu, to za koszyczki nie mogłam się zabrać. w końcu przykurzone wzięła je mama i wykonała dla mnie takie koszyczki. Następne zrobię sama. Są boskie! Nowa dostawa sznurka już w drodze :)