sobota, 13 stycznia 2018

Album mixed mediowy

Powstał na warsztatach z Gurianą w Katowicach. Wpadłam w jakiś trans i prawie go wtedy skończyłam. Jest całkowicie w moim stylu, taki jaki kocham. Być może dlatego powstawał z taką łatwością. W takich albumach nie liczy się dokładność i skrupulatność. Najważniejsze jest łączenie technik, misz-masz, mały bałagan papierowy i surowcowy. Był bandaż i tkanina sari, były elementy metalowe, tytki po herbacie, wosk, farby, stemple i metalowe ozdoby. Dużo wymieniać. 

I oto jest. Wylądował pod choinką :)




















Piękne zdjęcia mojej córki i jej przyjaciółek wykonała Pani Bukiet. Kiss :)

10 komentarzy:

Dziękuję za twój komentarz.