sobota, 27 lutego 2016

Zaplątana w sznurek


W bawełnianych sznurkach można się zakochać. 
Można się nimi omotać, zaplątać w nie. 
Szyć, dziergać bez końca. 
Mój drugi dywanik w życiu ma już prawie tyle długości, co ja wzrostu. 
Czas powoli go kończyć. 
I znaleźć nowy cel do dziergania.  



A w międzyczasie  z bawełnianego sznurka dziergam również koszyczki. 



#sznurek bawełniany

1 komentarz:

  1. Dywanik super....Ja teraz już zupełnie nie mam czasu na szydełko....Pozdrawiam pa..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.