sobota, 17 grudnia 2016

Przedświąteczne refleksje

Święta tuż tuż. A ja ostatnio w opozycji. Myśląc o świętach przerażają mnie tłumy w sklepach, jakiś dziwny popłoch, pośpiech, szaleństwo zakupów- przypadkowych, nieprzemyślanych, byle jakich. W efekcie na święta jesteśmy zmęczeni i sfrustrowani, dajemy prezenty, które naszym bliskim nie dają radości i zostajemy z pustym portfelem i niesmakiem. Szukam sposobu na to szaleństwo. Nie podam go wam na tacy.

czwartek, 1 grudnia 2016

Kartki świąteczne

Wróciłam do papierów Graphic45. 
Jednak kolekcja, jedna myśl przewodnia, jedna tematyka, a każda inna.
 

wtorek, 22 listopada 2016

Koszyczki, koszyki czyli bobbinowe cuda wianki


Jeszcze kilka bobbinowych koszyków.
Parę z nich powstało w męskich kolorach z myślą, że będą służyły jako pojemniki na kabelki i ładowarki, które wiecznie się gdzieś walają.

#bobbiny #koszyki

piątek, 18 listopada 2016

Kartki świąteczne - część pierwsza

To, czego najbardziej nie lubię w tym okresie, to zbyt wczesne epatowanie świątecznymi klimatami. Chyba nic nie psuje mi bardziej świątecznej atmosfery niż reklamy prezentów w połowie listopada. To wręcz obrzydza mi święta i jestem wtedy daleka od zastanawiania się  co położyć pod choinką. 

Praca nad kartkami w domowym zaciszu to jednak inna sprawa. Jeśli chce się zdążyć z przygotowaniem kartek i wysłaniem ich w terminie (zwłaszcza za granicę), trzeba się za to zabrać dość wcześnie. Spod moich rąk pierwsza partia kartek już wyszła.

Nie ukrywam, że co rok szukam nowych inspiracji. Niezmiennie jednak na kartkach lubię łączyć różne faktury: papier o różnej grubości, tkaniny, koronki i filc.  A oto, co z tego wyszło.






piątek, 28 października 2016

Retro ślub - kartka ślubna

      
    Koronki i kordonki to moje klimaty. Lubię przemycać na kartkach materiał. Centralnym elementem jest tu zdjęcie retro. Razem z dodatkami trąci myszką :)



środa, 19 października 2016

Koszyk na jesienne skarby i inne cuda

Gdy powstaje nowy koszyk zastanawiam się, co będzie w sobie przechowywał, krył w przyszłości.  Czy będą to kasztany, bukiet liści i inne jesienne skarby? A może tak jak u nas, wyląduje w dziecięcym pokoju i stanie się opakowaniem dla wszystkich gumek, spinek i opasek. Przeznaczeń jest wiele.

Z bobbin próbowałam robić już chodniki (okrągłe i protokątne), serwetki, koszyki i torebki. Porcja "włóczek" czeka na swoją kolej. A ja obiecuję nadrobić wszystkie zaległości i wrzucić wszystkie niepokazane rzeczy na bloga.





sobota, 24 września 2016

Jesienne melancholie

Snuję jesienne plany.
Kulturalne, zawodowe, kreatywne. 
Jesień daje nam w zapasie wiele długich wieczorów, które możemy wykorzystać np. na szydełkowanie czy scrapbooking.
Na razie nie wiem, w którym kierunku bardziej mnie pociągnie, ale mam kilka pomysłów. 
Póki co wszystkie mam zamiar notować w tym oto notesie.
Trzymajcie kciuki, aby jak najwięcej z nich  ujrzało światło dzienne.

PS. Jeden projekt już zaczęłam. Pokażę w następnym poście.



środa, 23 marca 2016

Zaproszenia komunijne

Zaproszenia komunijne dla dziewczynki.
Rozmiar DL.
Koronka, kwiatki szydełkowe, pastelowe kolory.
Poleciały już w świat. 
Ciekawa jestem jak spodobają się na żywo.

Zaproszenia komunijne. 







 

środa, 16 marca 2016

Kartka ślubna - vintage

Zakochani czasem nie patrzą wyraźnie na świat. 
Ta kartka ślubna właśnie taka jest.
Niewyraźna, jak oni, zaślepieni.
Oby na zawsze.


sobota, 27 lutego 2016

Zaplątana w sznurek


W bawełnianych sznurkach można się zakochać. 
Można się nimi omotać, zaplątać w nie. 
Szyć, dziergać bez końca. 
Mój drugi dywanik w życiu ma już prawie tyle długości, co ja wzrostu. 
Czas powoli go kończyć. 
I znaleźć nowy cel do dziergania.  



A w międzyczasie  z bawełnianego sznurka dziergam również koszyczki. 



#sznurek bawełniany

niedziela, 14 lutego 2016

Chodnik ze sznurka

Bo w życiu najważniejszy jest cel, nawet jeśli jest nim zrobienie chodnika.
Trzeba go mieć.
Mieć przed oczami.
Z tyłu głowy.
I konsekwentnie dążyć do jego realizacji.
Dzień po dniu.
Nie poddawać się.
Nawet jeśli zabraknie ... sznurka.




piątek, 5 lutego 2016

Dziewczęce zaproszenia komunijne

Różowe, zdobione szydełkowymi kwiatkami. Z opcją przywieszenia na nich karteczek z datą komunii i imieniem komunistki. Lub nieprzywieszaniem ich w ogóle. Jak to woli :)








sobota, 30 stycznia 2016

Bawełniane koszyczki

Chcesz zająć głowę, zajmij ręce.

Bawełniany sznurek leżał w kącie od dawna. Chociaż zrobienie dywaniku nie zajęło mi zbyt wiele czasu, to za koszyczki nie mogłam się zabrać. w końcu przykurzone wzięła je mama i wykonała dla mnie takie koszyczki. Następne zrobię sama. Są boskie!  Nowa dostawa sznurka już w drodze :)
 

piątek, 15 stycznia 2016

Trochę świątecznych zaległości i noworoczne powitanie

Już prawie połowa stycznia, choć przyznam, że nie jestem pewna czy to aby na pewno środek zimy. Mieszają się dni, miesiące, pory roku. Czas nas goni, przegania z kąta w kąt. Staram się przysiąść na chwilę, pomyśleć, przemyśleć, wykonać tysiące zaplanowanych wcześniej zadań. Staram się, z marnym skutkiem. W mojej głowie wiele planów, związanych głównie z uproszczeniem sobie codzienności, wyłuskiwaniem z niej tego co najwartościowsze, niemarnowaniem czasu i pieniędzy. Mój plan na ten rok to jak poprzez minimalizm zwiększyć jakość swojego życia, a co za tym idzie i zadowolenie. Ale o tym może napiszę już w następnym poście. ciekawskich odsyłam na mój profil na Instagramie (rosalia.a) gdzie w najlepsze trwa wyzwanie minimialistek :)
 Tymczasem pokażę wam zaległe prace świąteczne