niedziela, 19 grudnia 2010

M jak mama

Wspomniany już wcześniej album - prezentuję go dość wybiórczo. Zaledwie kilka stron z opasłego środka.
PS. Dziękuję za wasze komentarze pod poprzednim postem.



11 komentarzy:

  1. Witaj :) jestem nową czytelniczką Twojego bloga - sama 2 dni temu założyłam blog i teraz szukam inspiracji i sieci kontaktów ;) Bardzo mi się podobają Twoje prace - szczególnie zachwyciły mnie albumy Twojego wykonania, są cudne!! Na pewno będę tu wracać - dla ponownego zachwytu :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja bym chciała taki albumik dla mojej Ewuni. Ale myślę, że fajnie byłoby uwiecznić w nim pierwszy rok życia, więc muszę jeszcze poczekać jakieś 9,5 miesiąca.
    Jest prześliczny i na pewno włożyłaś w jego wykonanie wiele pracy i serca:-)
    Ściskam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, jakie opasłe tomisko! I ile w nim ciepła, piękna!
    PS Nie wiem co by Ci tu napisać mądrego (bo niemądrego nie warto), więc może tylko tyle, że rozumiem i wyobrażam sobie, co teraz czujesz... Oby wszystko u Ciebie szło teraz ku dobremu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki styl uwielbiam i u Ciebie można się ponatychac do woli, masz taką swobodę w tworzeniu, podziwiam:) I wiesz co, powiem Ci dobrze, że jesteś, trzymaj się, ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. u Ciebie pieknie i natychająco jest zawsze...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ein wunderschönes Buch.
    Schöne Feiertage. Liebe Grüße Tanja

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozalio, pięknych, radosnych Świąt Ci życzę!! Serdrzesyłam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.