wtorek, 9 marca 2010

Zaproszenia komunijne i o klonowaniu :P

Zebrało mi się na refleksyjne nastroje. Zima mnie przytłacza, a właściwie to przejmujące zimno, które jakoś wiosną mi jeszcze nie pachnie. Zimo, wszak już marzec, MA-RZEC, pójdź już sobie!!! Zaklinam cię!!!

Do tego tak sobie myślę, jak ten świat pędzi do przodu, jak szybko zmieniam cyferki w liczbie roków, które liczę, jak szybko dzieci rosną, jak świat mija gdzieś obok, ani się obejrzę. I w jak wielu wymiarach przyszło mi istnieć. Kiedyś było "tu i teraz" - tylko ja, świat i moje emocje. A dziś internet sklonował mnie tak łatwo - blog, fora internetowe, komunikatory, portale społecznościowe - elektroniczne wersje mnie. He he się porobiło. Zmęczona jestem chwilowo tą moją wszechobecnością...

A co by was nie męczyć tylko tymi wynurzeniami, pokażę zaproszenia komunijne, które powstały na bazie tych zaproszeń. Matce chrzestnej pomysłu - Mamutce - która podsunęła mi rozwiązanie, jak w łatwy sposób z typowo niechłopięcego wzoru stworzyć coś - co pasowałaby na komunijną uroczystość - dziękuję :D



11 komentarzy:

  1. pięknie, bardzo delikatnie wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo eleganckie i delikatne, podziwiam takie prace bo dla mnie to byłoby ogromne wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszło, świetnie sobie poradziłaś z tym wyzwaniem, cieszę się, że mogłam pomóc :))

    OdpowiedzUsuń
  4. REWELACYJNE!! Bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ładne, z tą organzą nabrały elegancji i lekkości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. są genialne:) baardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo delikatne i subtelne. Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo delikatne. Świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się też podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam po wyróżnienie i przy okazji podziwiam cierpliwość z tym kwieciem na zaproszeniach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.