środa, 8 lipca 2009

Ślubnie, na złoto

Męczę ostatnio jeden papier ze złotym nadrukiem. Oto efekty tego "męczenia". Złotą wstążkę wygrzebałam z ciocinego strychu :D

PS. Skończyłam też pifowe niespodzianki :D Margaretkę i Martynę proszę jeszcze raz o przesłanie aktualnych adresów. Przesyłki czekają. Mamutkę już męczę na gg :D Swoją drogą pifa ustrzeliły wyłącznie dziewczyny o nickach zaczynających się na literę "m".






PS. A Jednoskrzydła zaprasza na potrójne candy. Szczegóły TU.

4 komentarze:

  1. Nie wiem co podoba mi się bardziej - efekt męczenia papieru złotem, retro zdjęcie czy ten przepiękny kwiecisty dodatek... oj chciałabym tak pięknie odmieniać zwykły papier!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne kartki:) A te kwiatuszki szydełkowe cudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. druga!! bardzo mi się podoba!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te kartki! A to złoto robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.