poniedziałek, 15 czerwca 2009

Wędrujący album Costy

Dotarł do mnie kolejny wędrujący album z XII wymiany, tym razem był to album Costy o jakże pozytywnym tytule "Book of Smile". Długo się nie zastanawiałam, bo nic tak nie wywołuje mojego uśmiechu w najgorszy nawet dzień, jak rozbrajający uśmiech czy niewinne spojrzenie moich dzieci, nawet jeśli przed chwilą zrobiły w domy wielką demolkę...

Uśmiech kojarzy mi się też z latem, ze słońcem, zielenią. Nie mogło więc zabraknąć i tych kolorów. Czasem czuję, że od mojej ukochanej zieleni to ja się w życiu nie odpędzę.
Czas na zdjęcia.








8 komentarzy:

  1. Jejku ale super! I jak fajnie kolorki dobrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny wpis, bardzo usmiechnięty i pozytywny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...bardzo radosny wpis :) Śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny ten wpis. Taki optymistyczny i radosny.

    OdpowiedzUsuń
  5. optymizm:D:D:D
    pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga:
    http://hortensechavalier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis! Btw świetny pomysł na temat albumu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis i śliczne uśmiechy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. patrząc na ten wpis czuje się na twarzy promienie słońca ... i lato w pełni .......

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz.